Synekdocha 2011-11-15 23:25:08

Ponad dwie godziny dobrego, człowieczego kina,a ja wiem kim jestem. Jestem postacią, twórcą własnego dramatu. Gram. Posłużę się dobrym wyświechtanym powiedzeniem: to najleszy film jaki widziałem w tym roku. Powinienem będąc jednak uczciwym człowiekiem /chyba/ napisać, że jednym z najlepszych jakie widziałem w tym roku, a może zaliczyłbym do pierwszej setki najlepszych filmów. Jak widzicie moje podniecenie jest duże, a i ja jeszcze jestem w tym /z tym/ filmie. Nie chcę jak poprzednio recenzować w sposób tradycyjny tego obrazu bo należy go obejżeć, a nie poznać przez pryzmat cudzej miesiączki.

polecam:
Synekdocha, Nowy Jork - reż. Charlie Kaufman - USA 2008

ps.
ostatnio chciałem tu opisać na gorąco moje odczucia po Gali otwarcia XVI FKE ale jakiś psikus w postaci konfiguracji klawiszy wykasował piękny opis tej okropnej uroczystości i dzięki temu uciekło z netu kilka przykrych słow w stosunku do organizatorów ...

Tagi: kaufman, cinergia, synekdocha

skomentuj (0)

Bernstein sam nie da rady. 2011-09-29 10:47:45

W sobotę 24 września z nadzieją wybrałem się do Teatru Muzycznego choć jednak w rzeczywistości to z córką i żoną. Nadzieja po pierwszy akcie uleciała ale moje dziewczyny zostały.

     Poniżej opiszę skąd to rozstanie.

Wyremontowany Teatr lśnił świeżością i nadzieją na wspaniałe widowisko, pierwsze po tak długiej przerwie. Przyznam się, że to właśnie skłoniło mnie do wybrania się na przedpremierowy spektakl Wonderful Town. Mając nadzieję na wspaniałe widowisko zakupiłem jeszcze dwa bilety by pokazać przede wszystkim mojej córce trochę wspaniałego musicalowego świata. Jeszcze przed podniesieniem kurtyny wielu widzów miało takie samo przeczucie … Jakże płonne ono było i jakie drogie. Gdybym dostał bilety od rady zakładowej w latach siedemdziesiątych to byłbym szczęśliwy ale dziś czterdzieści lat później choć zainwestowano w unowocześnienie budynku to pominięto trochę odświeżenie samego Widowiska. Sama muzyka Leonarda Bernsteina nie mogła pociągnąć za sobą reszty, a szkoda bo można było trochę pociąć i dać więcej energii by obronić pierwszy spektakl.  Przytrzymanie widzów tak długo przed opuszczoną kurtyną nie wprowadziło ich w muzyczny nastrój tylko dało przedsmak tego co dostali potem… Proszę wybaczyć ale nie będę rozpisywał się nad czymś co musiałbym krytykować. Duet Artura Żymełki i Zbigniewa Maciasa nie sprawdził się, albo przerósł ich sam musical, albo mieli za mało czasu, albo …

Szkoda, że moja kolejna wizyta w tym Teatrze może być tylko spowodowana występami gościnnymi innych Teatrów.

Tagi: musical, teatr muzyczny, wonderful town

skomentuj (0)

podziękować 2011-09-22 23:53:11

Serdeczne podziękowania 
dla
Wspaniałych Wykładowców
    
kierunku Kulturoznawstwo
w latach 2008 – 2011
                    
Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej
w Łodzi 
 
a w szczególności dla:
Pani prof. dr hab. Alicji Helman
Pana prof. dr. hab. Andrzeja Pitrusa
Pani prof. dr hab. Ewy Nowiny-Sroczyńskiej
Pani dr Beaty Lisowskiej
Pani dr Ewy Gałązki
Pana dr. Konrada Chmieleckiego
Pana dr. Łukasza Zaorskiego-Sikory
Pana dr. Marcina Smolińskiego
Pana dr. Piotra Polewskiego
Pani mgr Katarzyny Bagińskiej
Pani mgr Małgorzaty Tomczyk 
za przekazaną wiedzę oraz za trud, wyrozumiałość i cierpliwość …   

Łódź, lipiec 2011 

nulla aetas ad discendum sera

skomentuj (0)

teraz 2011-09-03 21:37:47

kinopolska ...    TO TYLKO ROCK ...   + CHATEAU MENEDA

Gdy oglądałem ten film prawie trzydzieści lat temu byłem jak dziecko co dorwało się do skręta ... a dziś poza rolą Rewińskiego i Fronczeskiego i oczywiście poza utworami poskiej rokowej klasyki to film zrobiony dla ... "zrobiony dla pieniędzy". To, że trochę pokazuje rynek muzyczny w PRL-u i nostalgicznie bije mnie po serduszki to jednak jest kiepskim filmem. Wolę dokończyć wino.

pozdrawiam fanów polskiej muzy

skomentuj (0)

studia 2011-07-18 10:46:59

studia, studia i po studiach ... :-) a następne w kolejce

skomentuj (0)

KICZ ... 2011-06-15 22:02:08

Kicz kiczowi nie równy … 

Abraham Moles wyróżnił pięć zasad kiczu:

1. zasada niedostosowania – czyli odejście od funkcjonalności i logiki
    przykład: korek od butelki w kształcie głowy polityka
2. kumulacji – nadmiernego gromadzenia środków wywierających wpływ na odbiorcę
3. synestezyjnej percepcji, która wiąże się z zaatakowaniem jak największej liczby zmysłów
4. zasadę przeciętności - „zarówno w braku umiaru jak i w zachowaniu miary”
5. komfortu – czyli pragnienia dostarczenia łatwych wzruszeń i dobrego samopoczucia.
 
 Wojtek_K odpowiada:
ad 1. korek od butelki może być elementem sztuki niezależnie od formy jaką przybiera, a sztuka często ucieka od funkcjonalności i logiki
ad 2. barok jest traktowany jako sztuka
ad 3. kolejna pochwała minimalizmu pokazuje subiektywizm Abrahama Molesa
ad 4. ta zasada jest kiczowata sama w sobie
ad 5. piękno może być dla „prostaczków”

Andrzej Banach do cech kiczu zalicza:

1. nierzetelność a więc fałszywość (kicz byłby czymś, co jest produkowane bez potrzeby
    artystycznej, jedynie ze względu na odbiorcę
2. to, że jest zrobiony nie na serio (przy czym podkreśla, że cecha ta tkwi w postawie autora
   a nie w samym dziele)
3. pretensjonalność
4. taniość (ta wiąże się z nieoryginalnością, z powtórką schematu)
5. „łatwą dostępność formy i czytelność treści znanej wszystkim

Wojtek_K odpowiada: 
ad 1. to prowadzi do stwierdzenia że rzemiosło jest kiczowate nie wspominając o sztuce robionej na zamówienie a tej w muzeach jest większość
ad 2. coś co robione jest bez zamysłu nie jest kiczem tylko wytworem działań bezmyślnych,  ten punkt zaprzecza punktowi 1.
ad 3. subiektywna ocena ale najbardziej trafna
ad 4. dobra cecha ale źle nazwana
ad 5. dostępność formy i czytelność nie może zaprzeczać tworzeniu sztuki 

Zarówno w opinii A. Molesa i A. Banacha ich opis kiczu w 4/5 odpowiada najprostszej formie horroru. Odrzucają sztukę użytkową wynosząc na piedestał Sztukę trudną, wręcz niezrozumiałą dla odbiorcy. Sztukę, która jest indywidualnym głosem autora na temat. Dla mnie kiczem jest wytwór lub działanie bez wartości, którego twórca stara się podciągnąć swoją działalność do miana sztuki.

Tagi: kicz, andrzej banach, abraham moles

skomentuj (1)

Śmigus-dyngus 2011-04-25 22:34:57

Dziś wybrałem się w poszukiwaniu śmigusa dyngusa. Z powodu wieku, rozmiaru :-) i prawdopodobnie garderoby omija mnie lany poniedziałek dużym łukiem. Porannne rodzinne polewanie i tak wygrywam ... Dzisiejsza pogoda okazała się wspaniała do spędzenia kilku godzin na wycieczce motocyklowej korzystając do woli z deszczu. Już przed Tomaszowem Mazowieckim ulewa przedostawała się w okolice moich pleców i dalej poprzez .... dotarła do butów. Spotkanie z Pilicą i Zalewem Sulejowskim dopełniło mojego namaczania i nawet motocykl miał już wody powyżej siedzenia. Dla poczucia bezpieczeństwa odwiedziłem kopalnię wapienia i innych kruszyw, która w swej suchości stworzyła  równowagę dla wody. Święta się dopełniły.

darmowy hosting obrazków

Tagi: lany poniedziałek

skomentuj (2)

Księga Gości